Echa slynnych postaci
Grzmia przez doliny z niebios nad nami.
Daty, rocznice, wieki cale. Rzezby, portrety, fotografie, opowiesci
Staraja utrwalic dusze
Tego czy tamtego.
Nie slychac glosu, ani drzwieku wielu z nich.
Nie widac koloru oczu, ani odczuc emocji, ani ich pasji
Ktore prowadzily ta osobe do slawy.
Slyszymy muzyke komponowana w sercu
Ktora wzbudza w nas czulosc, i inne wrazenia.
Czytamy slowa pisane w inspirowanej chwili Ktore nas do wlasnych mysli doprowadza.
Jak Ja reaguje na swiat?
Jaka jest Moja osobista filozofia?
Czy to zdanie wzbudzi we mnie pierwsze kroki jakiejs zmiany? Czy ten wiersz roztopi moj lod nieufnosci? Czy ten zart dopusci glosy smiechu do rozpuki?
Zastanow Sie!
Co jest wazne? Jakie sa Twoje czyny?
Stan w ciszy, popatrz na ten obraz ktory wisi na scianie. Stary, subtelny, historyczny.
Pejzarze dawnych czasow spokoju i ciszy.
Moment w epoce.
A w drugiej komnacie - Czerwien rzucona na plotnie jak krew Polska lejac sie na polu. Umyjesz rece ale nigdy nie zmyjesz ten bol.
Trzask szabli zolnierskich kluje serce, sluch.
Zakrij uszy a popatrz przez okno.
Deszcz leje, podlewa nasiona Nadziei. Zima, cisza, spokoj znow.
Temperatura oziebia cialo.
Wodka grzeje brzuch.
Gdzies po drodze, zapomniana
Mlodziencza milosc
Lezy na uboczu jak zmarnowany bukiet roz.
Podnies glowe! Usmiechni sie!
Stan prosto, pelen dumy.
Otworz reke, kieszen, i swa dusze. Napisz mi co masz w sercu.
Zaspiewaj ulubiona piesn. Namaluj swoje wlasne zycie
Na plotnie nieba. A gwiazdy niech Ci oswieca ciemna droge. Badz swoim wlasnym bohaterem.
Moze nie bedzie pomnika, czy orderu, czy swieto narodowe
Ale jakos utrwalono bedzie ze byles! 1/01CariaT
|